Tylko winny się tłumaczy?

Tylko winny się tłumaczy? – Oświadczenie pana Redbada Klynstry-Komarnickiego w sprawie jego odwołania, raczej wskazuje na jego winę.

Zamiast przyjąć  swoje odwołanie z funkcji dyrektora Teatru Osterwy, kolokwialnie, na klatę, pan Redbad wystosowuje pismo, które jest tak zawiłe, że trudno nie odnieść wrażenia, że tylko winny się tłumaczy. Zresztą przeczytajcie sami, ja bardzo szybko się pogubiłem w wywodach pana Klynstry i nawet nie jest dla mnie jasne, czym jest to oświadczenie, bo jest to raczej zbiór pytań, które raczej bardziej pogrążają pana dyrektora, niż go oczyszczają.

 

 

 

Tylko winny się tłumaczy

 

 

 

 

Tylko winny się tłumaczy?

Lublin. Oświadczenie Redbada Klynstry-Komarnickiego dyrektora Teatru Juliusza Osterwy

Przygotowane przez Urząd Marszałkowski pismo w sprawie konsultacji ze związkami zawodowymi i stowarzyszeniami branżowymi dotyczące odwołania mnie z funkcji Dyrektora Teatru Osterwy w Lublinie zawiera szereg niejasnych i nieścisłych informacji – pisze Redbad Klynstra-Komarnicki w nadesłanym oświadczeniu.

 

Zarzuty zawarte w tym piśmie, opierają się na kontroli zakończonej przez dział kontroli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego (UMWL) w kwietniu 2022 roku. W sformułowanych powodach nie widać, żeby UMWL wziął pod uwagę pełen stan wiedzy na dzień 8 luty 2024 roku, czyli moment wysłania pisma dotyczącego konsultacji.

 

Wszystkie dokumenty i fakty będące podstawą przedstawioną w piśmie z prośbą o konsultacje w sprawie odwołania mnie z funkcji są znane publicznie od czerwca 2022 roku i były przedmiotem dwóch kontroli Urzędu Marszałkowskiego oraz jednej z Najwyższej Izby Kontroli. Wynikają z tego trzy pytania:

 

1. Dlaczego Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego dopiero po półtora roku od przeprowadzonej kontroli wpadł na pomysł, by zgłosić na jej podstawie sprawę do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych?

 

2. Dlaczego pomimo tego, że NIK (Najwyższa Izba Kontroli) nie dopatrzył się podstaw do zgłoszenia żadnej sprawy do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych ani żadnej innej instytucji, a UMWL po 1,5 roku po własnej kontroli i już po kontroli NIK – wpadł na pomysł zgłoszenia sprawy do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych? Tu trzeba dodać, że NIK kontrolowała przez 3 miesiące te same fakty, co UMWL (korzystając także z dokumentów kontrolnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego). Teraz te same zarzuty formułowane na koniec 2022 roku stają się nagle przedmiotem konsultacji w zakresie odwołania mnie z funkcji?

 

3. Dlaczego Zarząd Województwa Lubelskiego nie poczekał na oficjalną odpowiedź Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, która mogłaby być oficjalną podstawą prawną do odwołania mnie lub odstąpienia od tego zamiaru? oraz czy Zarząd ma świadomość, że obecne odwołanie może być podważone sądownie jako bezpodstawne czy nieskuteczne?

 

Mając na uwadze wszystkie powyższe pytania oraz tryb odwołania bez żadnej konsultacji czy konfrontacji ze mną, za moimi plecami (dowiedziałem się o nim od miłego dziennikarza) powstaje kolejne pytanie – O co chodzi ? Dziwi mnie też doraźna kontrola z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego (6 kontrolerów naraz) przysłana 3 dni temu (bez zapowiedzi), obejmująca ponownie bardzo zbliżony zakres do pierwotnej kontroli. Czyżby brakowało wystarczających faktów do odwołania i trzeba je teraz na szybko znaleźć?

 

Jeśli chodzi o kluczowe zarzuty, to najbardziej zwraca uwagę kwestia wypłaty nagród dla wszystkich pracowników na kwotę 110 601,83 złotych, która była przedmiotem doniesień medialnych w roku 2022. Teatr wystąpił do wszystkich pracowników o zwrot niniejszych kwot, co nie przyniosło spodziewanego rezultatu, a analiza prawna wskazywała, że dalsze dochodzenie tych kwot może pochłonąć więcej środków niż potencjalnie odzyskane kwoty. Tym samym dalsza próba ich wyegzekwowania mogłaby być uznana jako działanie niezgodne z interesem Teatru. Przypomnę tu, że nagrody, o których mowa dotyczyły wszystkich pracowników i były wypłacane w dobrej wierze w trudnym okresie Covidowym, a zarzutem było jedynie to, że nie były one wystarczająco dobrze umotywowane, należy pamiętać, że w okresie Covidu praca nie była realizowana w normalnych warunkach. Warto zauważyć, że Urząd Marszałkowski posiada uchwałę pozwalającą na umarzanie należności nawet do 50 000 złotych na jedną osobę/podmiot, co w tym przypadku mogłoby mieć miejsce. Tu znów rodzi się kolejne pytanie – komu umarza i kiedy, a komu nie i dlaczego?

 

Inny z powodów wskazanych w piśmie, nieprawidłowa podstawa prawna dla wypłaconej nagrody dla zastępcy opiewający na kwotę 29 000,01 złotych jest od długiego czasu już nieaktualny, o czym wiedział UMWL, jako że kwota ta jako nieprawidłowo wypłacona została zwrócona do kasy Teatru w całości już w 2022 roku przez byłego pracownika.

 

Kuriozalnym jest, że w piśmie konsultacyjnym do jednego z podmiotów, który uzyskałem dzięki uprzejmości, jako jeden z powodów wskazuje się nieprawidłowość, polegającą na złym wyliczeniu przez administrację Teatru kwoty umowy zlecenia, co stanowiło stratę Teatru na kwotę 39 złotych i 55 groszy, nie wspominając o tym, że kwota ta została zwrócona do Teatru jeszcze w 2022 roku.

 

Podsumowując, należy ponownie zwrócić uwagę, że wszystkie przytaczane w piśmie dotyczącym konsultacji odwołania fakty, które do mnie dotarły były kontrolowane bardzo wnikliwie przez NIK, który to organ kontrolował w tym samym czasie wiele instytucji kultury w Lublinie i wobec niektórych zgłaszał istotne nadużycia do odpowiednich urzędów, natomiast w mojej sprawie i sprawie Teatru nie znalazł podstawy prawnej do zawiadomienia żadnego urzędu. Pytaniem otwartym jest skąd chce wziąć prawdziwą podstawę prawną Urząd Marszałkowski bazując na tych samych faktach co NIK chyba, że tak na prawdę dopiero jej szuka podczas trwającej od 3 dni nagłej doraźnej kontroli?

 

Źródło:
Materiał nadesłany

 

Autor:
Redbad Klynstra-Komarnicki

 

mój podtytuł: “Tylko winny się tłumaczy”

https://e-teatr.pl/lublin-oswiadczenie-dyrektora-teatru-juliusza-osterwy-45888


#teatr