Tworzenie treści dla idiotów

Tworzenie treści dla idiotów – To media kreują kreują rzesze debili, którym oferuje się coraz bardziej prostacką i prymitywną rozrywkę.

Od dawna twierdzę, że nie ma czegoś takiego, jak zapotrzebowanie. Popyt jest kreowany przez media, a ponieważ łatwiej i taniej jest produkować bylejakość, zajmują się one głównie tym. Tworzenie treści dla idiotów jest prostsze i bardziej opłacalne. Ponadto takim debilem łatwiej jest sterować i wciskać mu kolejne potwornie prymitywne idee i treści.

 

Jarosław Kossakowski pięknie to opisał w swoim artykule na temat Festiwalu w Sopocie. Zapraszam do lektury, to niezwykle fascynujące, trafne i piekielnie smutne, co on pisze:

 

 

 

Tworzenie treści dla idiotów

 

 

 

 

Tworzenie treści dla idiotów

“Podczas “Koncertu Diamentowego” drugiego dnia Polsat Hit Festiwalu wystąpiły takie gwiazdy, jak Blanka, Malik Montana, Skolim czy właśnie Smolasty. Ten ostatni pojawił się również dzień wcześniej i razem z Dodą wykonali przebój “Nim zajdzie słońce”.”

 

I to mi w zupełności wystarczy do oceny imprezy. nie muszę nawet podłączać sygnału TV, bez którego jest mi od ponad 5 lat bardzo dobrze…

 

Ciekaw jestem, czy ktokolwiek pamięta, kto był pomysłodawcą Festiwalu w Sopocie? Tak, drogie dzieci – Władysław Szpilman, bohater filmu “Pianista” Romana Polańskiego. Wpadł na ten pomysł i wcielił go w życie w tym samym roku, w którym się urodziłem (dawno to było, możecie sprawdzić ).

 

Czy ktokolwiek z Was pamięta, albo może inaczej, czy zna takie nazwiska, jak Irena Dziedzic, Lucjan Kydryński, czy ktoś z Was zdaje sobie sprawę, jaki poziom reprezentował ten festiwal w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych? Co znaczyło dla ludzi żyjącej w głęboiej komunie zobaczyć na żywo lub w telewizji Charlesa Aznavoura, Kim Wilde, Boney M czy Demissa Roussosa? Potem tych gwiazd było dużo, dużo więcej, z Eltonem Johnem czy Annie Lennox na czele.

 

To wszystko miało jakiś sens, wyraz, poziom artystyczny i charyzmę. Logo festiwalu coś znaczyło.

 

Kiedyś były dwa główne festiwale, w Sopocie i w Opolu, każdy z nich się bronił reprezentując w miarę przyzwoity poziom. Teraz mamy zalew badziewiastych imprez, z równie badziewiastą obsadą oraz treścią. Ludzie, ktorzy organizują tego typu imprezy powinni mieć dożywotni zakaz robienia czegokolwiek.

 

Mówi się, że popyt kreuje podaż, media odpowiadają na potrzeby rynku. Ja widzę jednak odwrotny mechanizm – to media kreują rzesze debili, którym oferuje się coraz bardziej prostacką i prymitywną rozrywkę.

 

Tworzenie treści dla idiotów jest z pewnością prostsze i mniej kosztowne. Ponadto takim debilem łatwiej jest sterować i wciskać mu kolejne potwornie prymitywne idee i treści.

 

Jarosław Kossakowski

 

https://www.facebook.com/grzegorz.kempinsky/posts/pfbid0Rmb2QHP8bDXdmpyxPh
UWuep71tQqrJTnTY6vd5PemfC4uQqUwtGGWDYnBghenF4nl

 

 

A Lila Brosset skomentowała:

Nareszcie ktoś napisał, że to nie jest poziom odbiorców tylko tych, którzy tworzą takie spektakle obrażające widzów, obrażające wszystkich, którzy biorą w tym udział. To naprawdę przeraza….co się dzieje i jaką kontynuację kultury muzycznej i wszelkiej zapewniają nam dzisiaj media? Ale oni tego nie oglądają…. oni zarabiają pieniądze. A na tym chłamie wychowują się kolejne pokolenia Polaków. To oburzające i bezkarne nadużycie.


#Telewizja #TV