Talarczyka zgrywa pełna banałów

Talarczyka zgrywa pełna banałów – O tandetnym i podlanym niesmacznym mizoginiczno-seksistowskim sosem spektaklu Talarczyka.

Imćpan Talarczyk robi wszystko, żeby wytrampolinować się do Warszawy i w tym celu używa wątpliwe talenta antypolaka, Twardocha.
Wyszła z tego tym razem Talarczyka zgrywa pełna banałów

 

 

 

Talarczyka zgrywa pełna banałów

 

 

 

 

Talarczyka zgrywa pełna banałów

Zgrywa pełna banałów
„Byk” Szczepana Twardocha w reż. Roberta Talarczyka i Szczepana Twardocha, koprodukcja STUDIO teatrgalerii, Fundacji Teatru Śląskiego „Wyspiański”, Teatru Łaźnia Nowa i Instytutu im. Jerzego Grotowskiego. Pisze Michał Centkowski w „Newsweeku”.

 

Brakuje w polskim teatrze interesujących i głębokich przedstawień o kryzysie męskości, opowiadanych z perspektywy dojrzałych facetów. Monodram „Byk” według tekstu Szczepana Twardocha i w wykonaniu Roberta Talarczyka mógł być czymś takim.

 

 

Całość rozgrywa się w zgrzebnej scenografii. Śląskie wnętrze, jakich w teatrze i kinie widzieliśmy setki, Marcel Sławiński ozdabia tandetnym światłem ledowym, w zależności od nastroju sceny świecącym w trzech kolorach.

 

To tu, w przypominającym skansen mieszkaniu Opy, schronił się przed medialnym skandalem Robert Mamok – uznany śląski artysta i pisarz. I tu dzieli się z widzem historią swoich zmagań z rodzinną tradycją, kulturowym bagażem, karierą i własnymi słabościami. Są w tej opowieści momenty intrygujące – jak wtedy, gdy Mamok mówi o niemożności wyrażania uczuć, emocjonalnych blokadach, które są efektem dorastania w świecie, gdzie „mówiło się o pierdołach, a o sprawach najważniejszych się milczało”.

 

Niestety, wyraźnie pozbawione reżyserskiej ręki widowisko dość szybko osuwa się w pełen banałów stand-up polityczno-obyczajowy, gdy idzie o postaci kobiece podlany niesmacznym mizoginiczno-seksistowskim sosem. „Warszafka, dziwki i koks” dość swobodnie mieszają się w nim z dziadkiem z Wehrmachtu, powstaniem warszawskim i walką klas.

 

https://e-teatr.pl/zgrywa-pelna-banalow-24532

 

 

 

 

Mizoginia

Mizoginia lub mizoginizm (stgr. μῖσος mĩsos „nienawiść”, γυνή gynḗ „kobieta”) – nienawiść, pogarda lub uprzedzenie wobec kobiet lub dziewcząt. Mizoginia przejawia się na wiele sposobów, między innymi poprzez wykluczenie społeczne, dyskryminację ze względu na płeć, wrogość, androcentryzm, patriarchat, uprzywilejowanie mężczyzn, poniżanie kobiet, pozbawianie kobiet praw obywatelskich, przemoc wobec kobiet i uprzedmiotowienie seksualne. Mizoginizm można spotkać w świętych tekstach religijnych, mitologiach oraz filozofii zachodniej, wschodniej, w każdych warunkach historycznych i w formach kulturowo utrwalonych.

 

Według Karlheinza Deschnera nienawiść do kobiet pojawiła się po upadku społeczności matriarchalnych i sugeruje on, że „być może jest wynikiem nieczystego sumienia mężczyzny, jego kompleksu niższości, obawy przed zemstą kobiety, zapewne wynika także z lęku przed jej funkcją rozrodczą”.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mizoginia


#Talarczyk