Mówi Holoubek

Mówi Holoubek – Pierwszorzędna i mało znana przygoda Gustawa Holoubka, kiedy był dyrektorem i pracował do późna w swoim gabinecie.

W moich licznych podróżach po teatralnym świecie, zauważyłem, że jak działa teatr, zawsze można rozpoznać po portierze. Jeśli jest niechlujny i niemiły, to cały teatr taki jest. Jeżeli natomiast jest pomocny i schludny, to już wiadomo, że cały teatr tak wygląda i tak funkcjonuje.
Zatem niezaprzeczalną prawdą jest na pewno to, że ryba psuje się od głowy, ale równie prawdziwe jest to, że od razu widać to na samym dole teatralnej hierarchii.
Oceńcie zatem sami, jak wyglądał teatr Gustawa Holoubka, kiedy dzwonił do portiera, ze słowami “Mówi Holoubek”

 

Reszta tekstu pod fotografią.

 

 

 

Mówi Holoubek

 

 

 

 

Mówi Holoubek

Dyrektor Holoubek zorientował się któregoś dnia późnym wieczorem, że nie może pójść do domu, bo ktoś zamknął drzwi jego gabinetu od zewnątrz na klucz. Teatr już pusty, ale na szczęście w portierni zawsze jest ktoś na nocnym dyżurze

 

Holoubek dzwoni na portiernię.

 

– Mówi Holoubek…

 

– Pana dyrektora Holoubka nie ma – informuje portier i odkłada słuchawkę.

 

Holoubek dzwoni ponownie.

 

– Tu mówi Holoubek…

 

– Pana dyrektora Holoubka nie ma, będzie jutro. – Trzask odkładanej słuchawki.

 

Holoubek dzwoni.

 

– Tu Holoubek, ktoś mi przekręcił klucz…

 

– Nie ma pana Holoubka! – Trzask.

 

Holoubek dzwoni.

 

– Proszę pana, ja nie dzwonię z miasta, ja dzwonię z mojego gabinetu dyrektora…

 

Dyrektora nie ma. Jutro będzie. – Trzask.

 

Kolejna próba.

 

– Proszę pana – szybko mówi Holoubek. – Niech pan nie odkłada słuchawki, bardzo proszę nie odkładać. To ja, znaczy ten, co do pana dzwoni, to ja jestem dyrektor Holo…

 

– Dyrektora Holoubka nie ma! – Trzask jakby energiczniejszy.

 

Holoubek duma tym razem dłuższą chwilę.

 

Dzwoni, portier się zgłasza.

 

– Czy to jest teatr? – pyta Holoubek.

 

– Teatr.

 

– Ja się połączyłem z portiernią?

 

– Taaa.

 

– Proszę pana, a pan jest sam czy ktoś jest jeszcze w teatrze. Bo może by pan poszedł i nie sprawdził, czy ktoś nie został na górze, mnie się zdaje, że widzę światło w oknie dyrektora…

 

– Dyrektora nie ma, pan zadzwoni jutro. – Trzask słuchawki.

 

Oczywiście tę noc Gustaw Holoubek spędził w gabinecie.

 

 

Anegdota znaleziona na stronie “Anegdoty teatralne, filmowe i muzyczne”:

https://www.facebook.com/profile.php?id=100077316920526

 

 

 

 

 

Gustaw Holoubek

(ur. 21 kwietnia 1923 w Krakowie, zm. 6 marca 2008 w Warszawie) – polski aktor teatralny i filmowy, reżyser i dyrektor teatrów, pedagog, prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu, członek Polskiej Akademii Umiejętności, poseł na Sejm PRL VII i VIII kadencji (1976–1982), senator I kadencji (1989–1991). Określany mianem jednego z najwybitniejszych polskich aktorów oraz reżyserów teatralnych i filmowych w historii.

 

Był jedynym dzieckiem Czecha Gustawa, który osiedlił się w Polsce po I wojnie światowej, żeniąc się z owdowiałą Eugenią Estreicher z Krakowa. Jego ojciec ukończył Terezjańską Akademię Wojskową, w czasie I wojny światowej służył w II Brygadzie Legionów Polskich.

 

Kariera teatralna

W teatrze zadebiutował 1 marca 1947 rolą Charysa w Odysie u Feaków Stefana Flukowskiego w Starym Teatrze w Krakowie. 9 lipca 1947 zdał egzamin do ZASP, w ramach zadania egzaminacyjnego przedstawił wraz z Haliną Gryglaszewską scenę z dramatu Sędziowie Stanisława Wyspiańskiego, otrzymując ocenę celującą.

 

W latach 1949–1956 pracował jako kierownik artystyczny, reżyser i aktor Teatru Śląskiego w Katowicach.

 

W trakcie swojej kariery teatralnej wcielił się m.in. w doktora Ranka w dramacie Dom lalki Henrika Ibsena. Główną rolę żeńską w tej sztuce (wyreżyserowanej przez aktora) zagrała jego żona Danuta Kwiatkowska (Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, 1954)[6]. Zagrał także rolę tytułową w Fantazym Juliusza Słowackiego we własnej reżyserii (Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, 1955), sędziego Custa w Trądzie w pałacu sprawiedliwości Ugo Bettiego w reż. Marii Wiercińskiej (Scena Kameralna Teatru Polskiego w Warszawie, 1958), Goetza w Diable i Panu Bogu Jean-Paula Sartre’a w reż. Ludwika René (Teatr Dramatyczny w Warszawie, 1960), Skrzypka w Rzeźni Sławomira Mrożka (1975), tytułową w Królu Learze Williama Szekspira (1977, oba przedstawienia w reż. Jerzego Jarockiego w Teatrze Dramatycznym w Warszawie). W 1989 wystąpił w przedstawieniu Mała apokalipsa na podstawie powieści swego przyjaciela Tadeusza Konwickiego, wyreżyserowanym przez Krzysztofa Zaleskiego (Teatr Ateneum w Warszawie).

 

Był Gustawem-Konradem w Dziadach Adama Mickiewicza, inscenizowanych w 1967 przez Kazimierza Dejmka w Teatrze Narodowym. Zdjęcie tego przedstawienia z afisza przez władze przyczyniło się do wybuchu demonstracji studenckich i zapoczątkowało w wydarzenia marcowe w 1968[5]. Kreacja Gustawa Holoubka, odtwórcy głównej roli, wpłynęła na wymowę widowiska i oddźwięk społeczny przedstawienia. W 1981 zagrał Superiusza w Pieszo Sławomira Mrożka, w reżyserii Jerzego Jarockiego. Zaprotestowała wówczas m.in. grupa wojskowych, publikując list w „Żołnierzu Wolności”.

 

Był wykładowcą Akademii Teatralnej w Warszawie. Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora Teatru Dramatycznego w Warszawie. Został odwołany w styczniu 1983 z powodu konfliktu z ówczesnymi władzami.

 

Kariera filmowa i telewizyjna

W filmie zadebiutował rolą Feliksa Dzierżyńskiego w filmie biograficznym Żołnierz zwycięstwa (1953) w reż. Wandy Jakubowskiej. Pod koniec lat 50. stworzył głośne kreacje w Pętli (1957) oraz Pożegnaniach (1958) Wojciecha Hassa, surrealistycznym Jak daleko stąd, jak blisko (1971) oraz Lawie (1989) Tadeusza Konwickiego, z którym aktor przez wiele lat się przyjaźnił, a także w filmie Prawo i pięść (1964) Jerzego Hoffmana. Do jego znaczących ról należały występy w Rękopisie znalezionym w Saragossie (1965) oraz Sanatorium pod Klepsydrą (1973) Wojciecha Hasa. W ciągu całego swojego życia aktor zagrał ponad 50 ról filmowych.

 

Był reżyserem noweli filmowej Czas przybliża, czas oddala, będącej pierwszą częścią cyklu Spóźnieni przechodnie (1962), a także reżyserem i scenarzystą filmu Mazepa (1975), zrealizowanego na podstawie dramatu Juliusza Słowackiego.

 

Zagrał w prawie stu przedstawieniach Teatru Telewizji, współpracując z wieloma polskimi reżyserami, m.in. Adamem Hanuszkiewiczem, Zygmuntem Hübnerem, Andrzejem Łapickim, Olgą Lipińską, Jerzym Gruzą, Janem Englertem, Andrzejem Wajdą i Krzysztofem Kieślowskim. Jako reżyser przeniósł na ekran Teatru Telewizji m.in. Fantazego (1971) i Kordiana (1980) Juliusza Słowackiego, Hamleta Williama Szekspira (1974), Na dnie Maksima Gorkiego (1994), Dwa teatry Jerzego Szaniawskiego (1999) i Króla Edypa Sofoklesa (2005).

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gustaw


#Teatr