Mierzyć się z legendą

Mierzyć się z legendą – Bogdan Kokotek na Scenie Polskiej w zjawiskowym Teatrze w Czeskim Cieszynie, genialnie wystawił “Dziady” Mickiewicza.

Od dawna piszę na tym blogu o niezwykłym zjawisku, jakim jest Scena Polska w Czeskim Cieszynie, bo choć placówka znajduje się w Republice Czeskiej, to występuje w polskim języku, wszak to jedyny, zawodowy, profesjonalny zespół teatralny poza granicami naszego kraju. Dlatego z niekłamanym zachwytem obejrzałem tam ostatnio “Dziady” w reżyserii szefa tej sceny, Bogdana Kokotka. Żeby mierzyć się z legendą, trzeba mieć na to świetny pomysł i Bogdan niewątpliwie go miał. Wystawił widowisko wzniosłe, ale na szczęście nie patetyczne i udało mu się uniknąć taniej publicystyki, jak to np. miało miejsce u pani Kleczewskiej w Teatrze Słowackiego w Krakowie.

 

Jakie to szczęście dla Polski, że istnieje taki teatr i że są jeszcze reżyserzy, którzy mają odwagę iść wbrew panującym trendom i wszechobecnego dyktatu Mafii Teatralnej, zwaną także pieszczotliwie Spółdzielnią Teatralną. Cieszę się także, że pojawiają się recenzenci, który potrafią docenić ten fenomen i pracę Bogdana Kokotka.

 

 

 

Mierzyć się z legendą

 

 

 

 

Mierzyć się z legendą

Benjamin Paschalski na blogu Kulturalny Cham pisze m.in.:

“…aby mierzyć się z ową już legendą należy mieć pomysł, skonstruować sensowne widowisko, aby nie stało się tylko sztampowym odrobieniem lekcji dla młodzieży szkolnej spragnionej jasnej wykładni obowiązkowej lektury. Reżyser przedstawienia, a jednocześnie szef artystyczny Sceny Polskiej – Bogdan Kokotek, przygotował wyjątkowo udany wieczór. Nie mierzy się na wielką inscenizację, zna możliwości własnego, kameralnego zespołu, ale co najważniejsze skonstruował logiczną wypowiedź. Co prawda odziera ją z metafizyki, gdyż postaci diabłów i aniołów są zmarginalizowane, nadaje przez to realistyczną wizję dramatu, wszak w głównym punkcie umieszcza uczucie. I nie chodzi o miłość do ojczyzny, która oczywiście pobrzmiewa, ale o serce dla drugiego człowieka…”

 

Ale zwraca także uwagę na wartość, jaką jest Scena Polska w Czeskim Cieszynie – “…Jednym z takich ośrodków, który niezwykle intryguje i zastanawia, jest Scena Polska Tesinske Divadlo w Czeskim Cieszynie. I choć placówka znajduje się w Republice Czeskiej, to występuje w polskim języku, wszak to jedyny, zawodowy, profesjonalny zespół teatralny poza granicami naszego kraju. Jego historia sięga 1945 roku, gdy powstał Cieszyński Teatr Regionalny, ale pod obecną nazwą funkcjonuje od roku 1951. Ponad siedemdziesiąt lat aktywności to pasmo różnorodnych, zdarzeń, etapów, dyrekcji, ale jedno pozostaje niezmienne – występowanie dla widzów. Publiczność stanowi głównie Polonia, a także przyjezdni zza Olzy. Ciekawostką jest, że indywidualnie teatr odwiedza głównie starsze pokolenie odbiorców, ale nie brakuje również zorganizowanej młodzieży szkolnej. Siedziba to modernistyczny, klockowaty budynek ukończony w roku 1961. Jego widownia nie jest olbrzymia, ale posiada znamiona metropolitalnej instytucji mieszczańskiej. Pod jednym adresem – co wydaje się wręcz niemożliwe – funkcjonują dwie kompanie, które naprzemiennie ukazują własne przedstawienia. To fenomen, który warto opisać i zauważyć…”

 

Polecam cały artykuł pana Benjamina, który ma zgoła inne zdanie na spektakl Kleczewskiej i “rujnowania” Teatru Polskiego we Wrocławiu, ale co do Teatru Cieszyńskiego i przedstawienia Bogdana Kokotka w pełni się z nim zgadzam:

https://e-teatr.pl/oczami-dziewczyny-45432


#Teatr