Manifestował swoją wrogość

Manifestował swoją wrogość – To następny odcinek znakomitej książki Anny Rychter, “Trener Duszy”, o życiu codziennym kobiet we współczesnej Polsce.

“Manifestował swoją wrogość”, to kolejna cześć książki Ani.

 

 

 

Manifestował swoją wrogość

 

 

 

 

Manifestował swoją wrogość

– Mój syn też nic nie wie o swoim dziadku. Nigdy nie miałem odwagi powiedzieć mu prawdy. I nie wiem, czy powodem był wstyd, czy chęć chronienia przeszłości, którą nie ma się co chwalić.

 

Mój ojciec był zawsze dobrze naoliwionym trybikiem partyjnej machiny. Nigdy nie mógł jej zawieść. Ani wtedy gdy był tylko zwykłym urzędnikiem w gminie, ani trochę później, gdy pnąc się po stopniach partyjnej kariery został sekretarzem miejscowego komitetu PZPR. Jego cała rodzina mieszkała na zapadłej podkarpackiej wsi. Na zmianę ze starszym bratem, w jednej parze butów skończyli kilka klas podstawówki. Moi dziadkowie gospodarzyli na poletku wielkości chusteczki do nosa, takim co to ni żyć, ni umierać. Stryj jako pierworodny syn miał być dziedzicem ojcowizny, więc trudno się dziwić, że mój ojciec chciał się wyrwać stamtąd za wszelką cenę. Nie miał żadnej alternatywy, aż do chwili gdy pomocną dłoń podała mu tworząca się władza ludowa. Potrzebowali siebie nawzajem. Ale mój ojciec szybko zatracił się w tej symbiozie. Dla dobra partii poświęcił wszystko. Urząd dawał mu poczucie władzy i pewność siebie. Tylko to nadawało sens jego życiu. Nigdy nie czuł się mężem ani ojcem.

 

Na szczęście rodzice Joanny byli normalnymi ludźmi, więc mój syn miał przynajmniej jednych dziadków…

 

– To podobnie jak Mrówka. Rodzice Zamyślonego oszaleli na punkcie wnuczki. A ona ma możliwość nazywania kogoś babcią i dziadkiem.

 

Ale sytuacja jest nienormalna. Tylko ja odwiedzam moją matkę w zakładzie. Ojciec nigdy u niej nie był, a od kilku lat już nie żyje, więc problem rozwiązał się sam. Spokojny nie może dać sobie rady z własnym życiem, zawsze manifestował swoją wrogość i żal do rodziców, toteż jedynie ja tkwię na placu boju, chociaż im dłużej żyję, tym mniej rozumiem.

 

– Bo to jest niewytłumaczalne: to wszystko co nam się zdarzyło i to, co się teraz dzieje.

 

C.D.N.

 

 

 

 

Link do strony na FB, Ani:
Anna Rychter

 

strona, gdzie można kupić całą książkę Ani:

https://zaczytani.pl/ksiazka/trener_duszy,druk


#Rodzice