Łukasz Drewniak wielce sprawiedliwy

Łukasz Drewniak wielce sprawiedliwy – Pan Drewniak, zagubiony i zaplątany, jak zwykle w swojej towarzysko korupcyjnej sieci, udaje niewiniątko.

O jakże żałosne jest, kiedy takie indywidua, jak pan Łukasz Drewniak – rozplotkowane przekupki, powiązane siecią układów o mocno zalatującej korupcją naturze, nagle zaczynają udawać niepokalane dziewice i oburzają się przeciwko korupcyjnym układom.

 

 

 

Łukasz Drewniak wielce sprawiedliwy

 

 

 

 

Łukasz Drewniak wielce sprawiedliwy

Mój ulubiony bohater świata teatralnego, pan Łukasz Drewniak, był łaskaw napisać wielce odważny tekst pod tytułem “Gospodarka Obiegu Zamkniętego”, w którym całkiem pozbawiony strachu i wbrew układzikom towarzyskim, podejmuje słusznie skąd inąd, patologię w polskim teatrze polegającą na tym, że sieć układów towarzyskich między recenzentami, dyrektorami teatrów, reżyserami i dramaturgami, łączy ich wszystkich w swoistym obiegu zamkniętym, gdzie wszyscy pracują u wszystkich i rączka rączkę myje.

 

Wymienił bohatersko pan Drewniak dużą część mafii teatralnej zaangażowanej w ten korupcyjny interes. A więc Witolda Mrozka, Michała Buszewicza, Jakuba Skrzywanka, Monikę Strzępkę, Wojciecha Farugę, Pawła Demirskiego i może jeszcze kogoś, kto umknął mojej uwadze.

 

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że przez ten (jak zwykle) nudny tekst przebija się cień rozgoryczenia i rozczarowania, że sam imćpan Drewniak w tym procederze jest pomijany. Bo zapewne skrycie marzy o roli dramaturga, lub nawet reżysera, a kto go tam wie, może nawet dyrektora teatru.

 

Ale zapomniał pan Drewniak w swojej gorliwej prawdomówności, że sam jest jednym z najmocniejszych ogniw innego patologicznego procederu w polskim teatrze, mianowicie w Zamkniętym Obiegu Festiwalowym, w którym to ciągle te same skorumpowane indywidua pełnią rolę jurorów, selekcjonerów, a nawet moderatorów festiwalowych dyskusji.

 

Zamknięty Obieg Festiwalowy działa dokładnie tak samo, jak opisany przez herosa Drewniaka Gospodarka Obiegu Zamkniętego. A zatem ci sami selekcjonerzy wybierają ciągle te same spektakle, które nagradzane są przez ciągle tych samych jurorów, którzy pełnią rolę selekcjonerów w innych festiwalach, na które zapraszają  spektakle z teatrów, które wcześniej zaprosiły ich spektakle i na których to jurorzy byli selekcjonerami, albo odwrotnie.

 

Panie Drewniak, jeśliś pan taki odważny i obrzydzony korupcją i patologią panującą w zdominowanym przez mafię teatralną polskim teatrze (do której sam pan raczysz należeć), to jako pierwszy sprawiedliwy, zrzeknij się pan tych wszystkich intratnych zadań jurorsko-selekcjonerskich i zacznij pan opisywać rzeczywistość teatralną, zamiast ciągle próbować ją kształtować.

 

Amen!


#ŁukaszDrewniak