Legoland niebezpieczny

Legoland niebezpieczny – Jakie konsekwencje można ponieść w prawdziwym życiu, kiedy robi się przedstawienie w teatrze.

Kiedy robię spektakl w teatrze, to kreuję pewnego rodzaju alternatywną rzeczywistość, inny świat, do którego zapraszam widzów. Trzeba się jednak liczyć z tym, że potem ci widzowie wracają do swojego rzeczywistego świata, w którym mogą spotkać twórcę i zademonstrować, co myślą o nim i o dziele, które stworzył.
Dokładnie to zdarzyło się, kiedy zrobiłem bardzo trudny spektakl pt. “Legoland” w Teatrze Osterwy w Lublinie i nagle dogoniła mnie rzeczywistość:

 

 

 

Legoland niebezpieczny

 

 

 

 

Legoland niebezpieczny

Już grubo po premierze “Legolandu” poszedłem z moją aktorką do sklepu nocnego na zakupy.

 

Stoimy sobie spokojnie w kolejce, aż tu nagle, podchodzi do nas przysłowiowy kark w dresie, z grubym, złotym łańcuchem wokół szyi, patrzy na nas groźnie, po czym pokazuje na nią palcem wskazującym i mówi:

 

– Ty, ty…

 

W poczuciu narastającego zagrożenia, ja już gotowałem się do nierównej walki w obroni czci i godności mojej aktrisy, kiedy Kark w końcu wycedził z siebie:

 

– Ty, ty! Ja ciebie znam!

 

I patrzy na nią spod byka.

 

Poczuwając się do obowiązku ratowania dziewczyny, wkroczyłem i powiedziałem, jak najbardziej ugodowym tonem:

 

– Przepraszam pana bardzo, ale to chyba jakaś pomyłka.

 

Na co Byk odpowiada:

 

– Nie! Ja Ciebie znam!

 

I kontynuuje zachwycony ze swojego odkrycia:

 

– Ja cię widziałem w teatrze! Byłem na “Legolandzie”. Zajebisty spektakl! Szacun!

 

I w ten oto sposób, nie dość, że zostałem obdarty z uprzedzeń, jakoby takie jednostki nie chodziły do teatru, dowiedziałem się, że jeśli robi się spektakl, który żywo koresponduje z otaczającą nas rzeczywistością, można pozyskać całkiem nowe grupy widzów, które jakoby z definicji do teatru nie chodzą.

 

Oprócz tego, że całe zdarzenie było niezwykle zabawne, odebrałem lekcję, że jeśli traktuje się widza z należytym szacunkiem, będzie on przychodził do teatru, nawet na wcale niełatwe przedstawienia.

 

 

 

 

Legoland

Wstrząsająco o młodzieży 

Słowo “legoland” w popkulturze kojarzy się z rozrywką. Ale na gruncie teatru nie ma ono nic wspólnego ani z kloc­kami do zabawy, ani z parkiem rozrywki. Taki tytuł nosi sztuka niemiec­kiego autora Dirka Dobbrowa o trudnej młodzieży. O młodych, którzy zamiast pracować, puszczają się za komórkę, a zamiast snucia planów na przyszłość, wybierają samobójczą śmierć. Po ten dramat jako pierwszy w Polsce sięgnął lubelski Teatr Osterwy. Wstrząsają­cy, pełen szokujących scen spektakl

 

utwór
Legoland (Dirk Dobbrow)

 

miejsce premiery
Teatr im. Juliusza Osterwy, Lublin

 

data premiery
15 czerwca 2007

 

reżyseria
Grzegorz Kempinsky

 

przekład
Andrzej Kopacki
scenografia i kostiumy
Bożena Pędziwiatr
choreografia
Katarzyna Aleksander-Kmieć
opracowanie muzyczne
Grzegorz Kempinsky
asystent reżysera
Tomasz Bielawiec

 

Obsada

 

Rieke
Karolina Stefańska
Michu
Andrzej Golejewski
Bibo
Tomasz Bielawiec
Jenny
Hanna Brulińska
Gerd
Szymon Sędrowski
Zuza
Anna Zawiślak
Pani Wolf
Jolanta Rychłowska
Ronnie
Aleksander Fiałek
Paul
Krzysztof Olchawa
Hilmar
Artur Kocięcki
Mieszkańcy osiedla
Teresa Filarska
Hanna Pater
Anna Torończyk
Jerzy Kurczuk
Jan Wojciech Krzyszczak
Andrzej Redosz

 

https://encyklopediateatru.pl/przedstawienie/40799/


#teatr