Kochać za to, kim jesteś

Kochać za to, kim jesteś – Potrzeba odwagi, by żyć i kochać za to, kim się jest, a nie za to kogo sobie wyobrażasz. Doskonałość przecież nie istnieje.

Piękna w swojej prostocie opowieść, przypowieść o prawdziwej miłości i czego ona od nas wymaga. Żeby budować, a nie uciekać. I trwać ciesząc się małymi rzeczami. Kochać za to, kim się jest, a nie wielbić nieprawdziwe wyobrażenia.

 

 

 

Kochać za to

 

 

 

 

Kochać za to, kim jesteś

„Twój dziadek oświadczył mi się z kawałkiem cukierka. Nie mieliśmy nic, ukląkł i powiedział do mnie: „Teraz nie mam nic, tylko cukierka, ale jeśli chcesz, możemy wszystko razem zbudować”.

 

– A ty?

 

„Otworzyłam cukierka, podzieliłam go na dwie części i zjedliśmy. Od tego momentu dzieliliśmy się i dzieliliśmy wszystkim. Upadaliśmy, powstawaliśmy i budowaliśmy. Wszystko razem. Przeżywaliśmy trudne chwile, zmęczenie, ale zawsze byliśmy dla siebie. Do ostatniego”

 

– Inne czasy, Babciu

 

„Czas nie zmienia sposobu, w jaki kochasz. Zmieniło się to, że nie masz już pięknych przykładów do naśladowania.

 

Teraz boją się wszystkiego. Nie biorą ślubu z obawy, że nie będą w stanie budować. Jak tylko się pokłócą, odchodzą, bo wtedy myślą, że znajdą lepszego. Zawsze szukają doskonałości, jakby ona istniała.

 

Brakuje im postrzegania rzeczywistości. O szczęściu w małych rzeczach.

 

Robią wielkie demo, pierścionki za tysiąc dolarów, przesadzone wideo z oświadczynami, a potem przegapiają ten moment. Tę intymną rzecz, którą trzymasz we dwoje, tylko we dwoje na całe życie.

 

Tego im brakuje. Odwagi, by żyć i kochać za to, kim są, a nie za to, jak sobie to wyobrażają”

 

 

Nie znam autora tego tekstu. Znalazłem go na Facebooku i podaję link do źródła, z którego go skopiowałem, ale wcale nie mam pewności, że osoba, która go zamieściła jest autorką tej pięknej opowieści.

 

Być może niektórzy uznają ją za zbyt cukierkową i łzawą, ale mnie się ona podoba, bo pozwala na chwileczkę zatrzymać się w pędzie życia i zastanowić nad sprawami, które powinny być dla nas oczywiste. Banał powiecie. No tak, ale trzeba pamiętać, że banał ma swoją moc.

 

link do źródła:

https://www.facebook.com/rytm.agnieszkigrzegorzewskiej/posts/pfbid0ACW2i8uCLBJr
14Qy3eQVkosBvqUuZYwQwUKWkypcW7FaoJapTe2oHfijC6farszkl


#życie