Kiedy świnie zaczną latać

Kiedy świnie zaczną latać – Próba odnalezienia sensu w bezsensie stwierdzenia, że warto jest walczyć o pokój. To kompletny brak logiki. Jak można “walczyć” o pokój?

Dlaczego ktoś musi walczyć? Czy ludzie, którzy giną od kul, chłodu i ran, naprawdę tego pragną? Czy starcy, dzieci też pragną walki? Może kiedyś, każdy z nas, przestanie być mentalnym dzieckiem i podniesie głowę z odwagą stawiając opór, który nie jest walką. Może kiedyś, Kiedy świnie zaczną latać.

 

 

 

Kiedy świnie zaczną latać

 

 

 

 

Kiedy świnie zaczną latać

Niespełna 11 letnie dziecko, lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku. Szkoła podstawowa, lekcja języka polskiego i rozprawka do napisania w ciągu 45 minut na bardzo intrygujący temat: „Dlaczego walczymy o pokój?”

 

Pusta kartka i przestrzeń w głowie. Obie do zapełnienia, absurdalną tezą. Kartka została pusta, w głowie panował chaos. Dziecko zapytane przez nauczyciela, nie potrafiło klarownie wytłumaczyć, dlaczego nie napisało wypracowania. Otrzymało karę, bolesną. Za próbę zrozumienia braku logiki. Bo czymże jest walka? Przemocą. Jakże więc można nią pozyskać pokój? Dziecko odpowiedziało nauczycielowi: nie wiem. Nie wiem dlaczego mam walczyć o pokój. Na świecie ani w sercu. Zostało wyśmiane. Ukarane za dyskutowani, za próbę odnalezienia sensu w bezsensie.

 

Dziecko dorosło i ciągle potykało się o absurdy tejże tezy. Historia wypraw krzyżowych, niesienie wiary jedynej i słusznej , mieczami i ogniem. Kolonizacje podbitych ludów, odbieranie im własnej tożsamości, historii i wierzeń. W imię pokoju i słusznych racji. Konflikty wojenne dokonywane przez mocarstwa w imię pozyskania pokoju, wyzwolenia narodu na innych kontynentach. To już współczesność, a przecież chodziło jedynie o wpływy geopolityczne. Wciąż  „wielcy„ tego świata walczą o pokój, wszczynając kolejne konflikty zbrojne, zamachy, niepokoje, obalają rządy obcych państw w imię zaprowadzenia ładu i porządku.

 

Nie jestem już dzieckiem. Nadal nie odpowiem na pytanie dlaczego mam walczyć o pokój. Ta sprzeczność wciąż mi towarzyszy. Nie walczę. Nie dlatego że nie uznaję przemocy pod żadną postacią. Nie walczę, gdyż przemoc budzi jedynie gniew. Wszędzie i zawsze. Zapewne zostałabym okrzyknięta tchórzem, może nawet zdrajcą. Bo kiedy wróg staje u bram, należy bronić tego co ważne. Wciąż jednak nie znalazłam jednej, słusznej odpowiedzi. Dlaczego ktoś musi walczyć? Czy ludzie, którzy giną od kul, chłodu i ran, naprawdę tego pragną? Czy starcy, dzieci też pragną walki? Kto wywołuje odwieczne konflikty zbrojne? Jednostki. Dlaczego więc dajemy im prawo do tego aby decydowali o losie i życiu milionów? Może kiedyś, każdy z nas, przestanie być mentalnym dzieckiem i podniesie głowę z odwagą stawiając opór, który nie jest walką. Może kiedyś, świnie będą latać.

Z cyklu “Rozmowy z kotarą”

 

M.S.

 

 

 

 

Pokój

Pokój (łac. pax, gr. εἰρήνη, staropolskie mir, ang. peace) – pojęcie opisujące stosunki między państwami, lub wewnątrz nich, oznaczające brak wojny, wykluczające konflikt zbrojny i używanie przemocy.

 

W węższym znaczeniu pokój oznacza przerwanie lub zakończenie wojny potwierdzone stosowną umową na warunkach wynegocjowanych przez walczące strony. W historiografii zazwyczaj zwany jest od miejsca zawarcia pokoju, np. „pokój toruński” bądź od nazwisk sygnatariuszy np. pokój Kalliasa.

 

Od XX wieku do zachowania albo przywrócenia pokoju wykorzystuje się siły pokojowe ONZ, mające mandat prawnomiędzynarodowy. Za szczególny wkład w promowanie pokoju i praw człowieka na świecie przyznawana jest Pokojowa Nagroda Nobla. Ruchem który dąży do pokoju i jego utrzymania jest pacyfizm.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pok%C3%B3j_(polityka)


#pokój