Kazimierz Dejmek jeden z najwybitniejszych reżyserów

Kazimierz Dejmek jeden z najwybitniejszych reżyserów – Jego kariera artystyczna to prawdziwy rollercoaster, Raz na szczycie, a zaraz potem na dnie.

Kazimierz Dejmek był jednym z najwybitniejszych reżyserów teatralnych w Polsce. 17 maja br. przypadła setna rocznica urodzin Kazimierza Dejmka.

 

 

 

Kazimierz Dejmek

 

 

 

 

Kazimierz Dejmek jeden z najwybitniejszych reżyserów

Działalność artystyczna Kazimierza Dejmki

Kazimierz Dejmek był jednym z najwybitniejszych reżyserów teatralnych w Polsce. Jest kojarzony przede wszystkim z jedną sztuką – „Dziadami”. Jego inscenizacja dramatu Mickiewicza stała się symbolem wydarzeń Marca ’68 r. i oporu wobec komunistycznej władzy. 17 maja br. przypadła setna rocznica urodzin Kazimierza Dejmka.

 

Urodził się w Kowlu, ale już jako dziecko przeniósł się z rodzicami do Rzeszowa. To tam zastała go druga wojna światowa. Niewiele brakowało, a w 1940 r. trafiłby do obozu koncentracyjnego Auschwitz, kiedy wyłapywano gimnazjalistów. W 1943 r. dostał się do partyzanckich oddziałów Armii Krajowej. O jego działalności w podziemiu wiadomo niewiele. Po roku od wstąpienia do oddziałów został zdemobilizowany. Wtedy postanowił zostać aktorem.

 

Kazimierz Dejmek – teatralne początki

Pierwsze aktorskie kroki stawiał na scenie Teatru Narodowego Ziemi Rzeszowskiej (obecnie Teatr im. Wandy Siemaszkowej). W 1944 r. zadebiutował rolą Jaśka w inscenizacji „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Władysława Konarskiego. Równolegle Dejmek był słuchaczem studia teatralnego przy rzeszowskim teatrze. Rok później został członkiem zespołu Teatru Miejskiego w Jeleniej Górze, a także podjął naukę w Studium Dramatycznym w Krakowie.

 

W 1946 r. przeniósł się do Łodzi, która stała się jednym z najistotniejszych miejsc w jego karierze teatralnej. Tam zdał eksternistyczny egzamin aktorski i dołączył do Teatru Wojska Polskiego prowadzonego przez Leona Schillera. Pod koniec lat 40. zebrała się tzw. Grupa Młodych Aktorów, aby pracować nad metodą Stanisławskiego. Wśród nich był Dejmek. Z podejmowanych wówczas artystycznych działań narodził się Teatr Nowy w Łodzi, który na początku działał pod zbiorowym kierownictwem.

 

Niedługo potem nowo powstała scena miała już jedną osobę na stanowisku dyrektora i kierownika artystycznego. Teatrem samodzielnie zaczął kierować Kazimierz Dejmek. Porzucił aktorstwo, aby zająć się sceną, ale zaczął też reżyserować. W 1951 r. zadebiutował jako samodzielny reżyser przedstawienia „Poemat pedagogiczny” Antoniego Makarenki. W pierwszej fazie swojej kariery tworzył spektakle w nurcie socrealistycznym. „Walczyliśmy o socjalizm tak, jak go pojmowaliśmy” – wypowiadał się artysta w tekście dla Gazety Wyborczej z 1994 r. Na początku lat 50. wstąpił również do PZPR.

 

Po odwilży w 1956 r. zaczął głównie reżyserować dzieła nawiązujące do polskiej tradycji. Takie przedstawienia wystawiali też inni twórcy Teatru Nowego. Po sukcesach na łódzkiej scenie został w 1962 r. dyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie. To tam kilka lat później rozegrały się dramatyczne wydarzenia, które naznaczyły jego dalszą ścieżkę zawodową.

 

„Dziady” w Narodowym

W latach 60. był u szczytu swojej kariery. Objął najważniejszą scenę teatralną w Polsce i nadal wystawiał sztuki wybitnych polskich twórców. Jedną z nich były „Dziady” Mickiewicza, których premiera odbyła się w listopadzie 1967 r. Tłumaczył, że w swojej inscenizacji chciał zaakcentować „rewolucyjność i patriotyczność utworu”. Choć spektakl nie spodobał się przedstawicielom wydziału kultury KC PZPR, to jednak dalej mógł być wystawiany.

 

Dejmek nie chciał upolityczniać swojego dzieła, ale część osób odbierała je jako „antyradzieckie” i „antyrosyjskie”. Wbrew jego zamiarom stało się ono symbolem w walce z ówczesną władzą. 30 stycznia 1968 r. sztukę wystawiono po raz czternasty. Po zakończeniu przedstawienia ludzie wzniecili demonstrację pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Niedługo po tym proteście zaczęły się wydarzenia związane z Marcem ’68. Spektakl został zdjęty z afisza, a reżysera spotkały kolejne nieprzyjemności. Musiał odejść z Teatru Narodowego, a także usunięto go z partii.

 

Emigracja i powrót do Łodzi

Problemy artysty z przedstawicielami władzy ludowej trwały nadal. Pod koniec 1968 r. udało mu się wystawić „Wujaszka Wanię” Czechowa w warszawskim Teatrze Ateneum. Jednak premiera jego kolejnej sztuki na tej scenie została zablokowana. W 1969 r. Dejmek otrzymał zgodę na reżyserowanie przedstawień w zagranicznych teatrach. Wystawiał spektakle między innymi w Oslo, Wiedniu, Hamburgu, Essen, Belgrad, Düsseldorfie, Mediolan i Zurychu.

 

W 1973 r. znowu zaczął tworzyć w Polsce. Na początku związany był z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Jednak po dwóch latach powrócił do Łodzi, gdzie ponownie został dyrektorem Teatru Nowego. To miejsce, obok narodowej sceny, będzie już na zawsze kojarzone z Kazimierzem Dejmkiem. Zresztą w 2008 r. Teatr Nowy otrzymał jego imię. Tam też zrealizował najwięcej inscenizacji, w tym także ostatnią – „Hamleta” Szekspira. Reżyser miał na swoim koncie również kilka projektów przygotowanych dla Teatru Telewizji. Zachowała się choćby jego interpretacja sztuki „Portret” Sławomira Mrożka, którą można obejrzeć w TVP VOD.

 

Działacz polityczny, ale tylko w nowej rzeczywistości

Po wydarzeniach marcowych odciął się od polityki. Z bólem serca i zaciśniętymi zębami przyjmował upokorzenia ze strony władzy. Po powstaniu Solidarności zaangażował się w nowy ruch, ale na krótko. W 1981 r. nawet zapisał się do niej, ale już po kilku dniach zrezygnował. W tym samym roku przeniósł się z Łodzi do Warszawy, aby kierować tamtejszym Teatrem Polskim. Wiele osób zarzucało mu współpracę z władzą komunistyczną. Choć po wprowadzeniu stanu wojennego nie przyłączył się do bojkotu zorganizowanego przez środowisko artystyczne, to jednak chronił aktorów, którzy w tamtym czasie byli represjonowani.

 

Prawdziwą działalność polityczną rozpoczął po transformacji ustroju w Polsce. W 1993 r. dostał się do sejmu z listy PSL. Wtedy ta partia stworzyła koalicję rządzącą z SLD, a Kazimierz Dejmek otrzymał stanowisko ministra kultury. Sprawował tę funkcję do 1996 r. Rok później, kiedy zakończyła się kadencja sejmu, powrócił do reżyserowania. W 2002 r. po raz ostatni został dyrektorem Teatru Nowego w Łodzi, ale nie na długo. Zmarł 31 grudnia tego roku podczas prób do spektaklu „Hamlet”. Miał 78 lat. Premiera sztuki odbyła się kilka tygodni po śmierci reżysera.

 

MJ

 

https://www.tvp.pl/77564279/kazimierz-dejmek-setna-rocznica-urodzin-i-historia-dzialalnosci-artystycznej?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR1l3ffVMJDgt6zVlzUqcUDNfQKrjMNgWTrUg2BQQYBO0X
ZT1ZGev7Khl9s_aem_ASEs2x0hY4K_Un7iazKjBERxZ5SzFZBewV_aae9Z8fB3oL4XZeF4HxvSui
o31p9izh-RDmGec46RBIzsGVduCam6


#teatr