Człowiek nieszczęśliwy

Człowiek nieszczęśliwy  – to następny odcinek wstrząsającego tekstu Bogdana Wasztyla z cyklu “Labiryntów Auschwitz”, który publikuję na moim blogu.

„Stefan Cz. Jest to człowiek, który nigdy nie przegrywa. Wszystko co sobie postanowi, zawsze załatwi”, ale jest to równocześnie człowiek nieszczęśliwy

 

 

 

Człowiek nieszczęśliwy 

 

 

 

 

Człowiek nieszczęśliwy 

Telefon z Państwowego Muzeum w Oświęcimiu (obecnie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau):  – Mamy tutaj człowieka, byłego więźnia Auschwitz, który twierdzi, że przyjechał do Muzeum popełnić samobójstwo. Chce się spalić. Wydaje się bardzo zdeterminowany. Może pan będzie mógł mu jakoś pomóc?

 

Czekał na mnie godzinę. W tym czasie wypił 2 kawy i wypalił pół paczki papierosów. Na kolanach trzymał pękatą torbę. Obserwowałem go przez chwilę. Stary, pomarszczony, siwy jak gołąbek, z udręczoną twarzą. Stefan Cz., lat 75, człowiek nieszczęśliwy.

 

 – Czasem staję przed lustrem – zaczął – i zanim oczy zwilgotnieją, pytam tamtą twarz naprzeciwko: Jakie ty miałeś życie? Chodziłeś po tym świecie 28 tysięcy dni, a ile z nich pamiętasz jako szczęśliwe? Pięć? Dziesięć?

*

„Stefan Cz.? Jest to człowiek, który nigdy nie przegrywa. Wszystko co sobie postanowi, zawsze załatwi”. („Inny”, Głos Odlewnika, 1981)

 

C.D.N.

 

 

 

 

Labirynty Auschwitz

Opowieści non fiction

Józef Szajna, wielki artysta i były więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, mawiał: Inni nie chcą pamiętać, a ja nie mogę zapomnieć. Mam podobny kłopot z pamięcią. Przez ponad dwadzieścia lat poznawałem świat Auschwitz wysłuchując setek opowieści byłych więźniów tego obozu. Z wieloma z nich się zaprzyjaźniłem, towarzyszyłem im w sytuacjach oficjalnych i nieoficjalnych, podążałem za nimi tymi samymi poplątanymi ścieżkami, którymi wiodło ich życie. Ich życie, ich świat stawały się po części moimi. Aż zaczęli znikać, odchodzić na zawsze…

 

Dziś już nie ma wśród nas żadnego z nich. I nie ma tego ich świata. A ja nie mogę zapomnieć… Podobnie jak Marian Kołodziej, więzień Auschwitz z pierwszego transportu, który do ostatnich dni życia opisywał świat obozu na monumentalnej, wstrząsającej wystawie Labirynty. Klisze Pamięci , którą można oglądać podziemiach kościoła Franciszkanów w Harmężach koło Oświęcimia. To do niej nawiązuje tytuł bloga.

 

Zapraszam do Labiryntów Auschwitz, do świata, którego już nie ma.

https://auschwitzmemento.pl/projekty/labirynty-auschwitz/


#Auschwitz