Cieszę się z wyboru Ignatjew!

Cieszę się z wyboru Ignatjew! – Pewnie część z was pomyśli, że oszalałem, ale ja naprawdę cieszę się z nominacji tego egzotycznego duetu, który poprowadzi Stary Teatr.

Myślałem, że uda mi się wywinąć, ale niestety pod presją mnóstwa telefonów i wiadomości, muszę się ugiąć i skomentować ten wybór nowej dyrekcji Starego Teatru i pewnie to wszystkich zadziwi, ale ja cieszę się z wyboru Ignatjew. To prawda, z niskich pobudek, ale cóż, jestem tylko marnym człowiekiem.

 

 

 

Cieszę się z wyboru Ignatjew

 

 

 

 

Cieszę się z wyboru Ignatjew!

No dobra, widzę, że się nie wywinę i będę musiał to jednak skomentować:

 

Od kilku dni dostaje mnóstwo oburzonych telefonów i wiadomości od ludzi, którzy są zbulwersowani wyborem nowego duetu dyrektorskiego Starego Teatru w Krakowie. (Dla mniej zorientowanych – w niby konkursie wygrała pani Dorota Ignatjew w parze z panem Jakubem Skrzywankiem.)

 

A ja się dziwie, że ludzie się dziwią, bo to było już przecież wiadomo od dwóch miesięcy i jedyne, co może zadziwić w tej sytuacji, że pan Bartosz Szydłowski po raz drugi dał się wrobić i robił za przysłowiowego królika w tej ministerialnej ustawce.

 

(Jako ciekawostkę można tylko nadmienić taki dziwny zbieg okoliczności, że Pan Skrzywanek jest ponoć byłym partnerem siostry pani Scheuring Wielgus i reżyserował pani Scheuring jej spot wyborczy, w którym sam wystąpił – przypadek? No oczywiście! Ja absolutnie nic nie sugeruję! Nawet przez myśl by mnie nie przeszło, żeby nowa władza, która obiecała nam fachowość i transparentność była zamieszana w jakiś rodzaj kumoterstwa. Nigdy!)

 

Może to was zadziwi, ale ja jednak bardzo się cieszę na ten wybór. Naprawdę! Serio! Tak samo, jak się cieszyłem na wybór pani Strzępki, bo wiedziałem, że skompromituje on całkowicie reprezentowane przez nią pojmowanie teatru. Wydaje mi się, ba, jestem wręcz przekonany! że ten egzotyczny duet pt. Ignatjew-Skrzywanek tak samo skompromituje swoje spojrzenie na teatr i estetykę teatralną.

 

To co prawda smutne, że stanie się to kosztem Starego Teatru, który umrze śmiercią tragiczną, ale ten teatr jest i tak obecnie tak totalnie rozmontowany, przez parę komicznych niby dyrektorów (Raźniak, Bukowski) że przy obecnej władzy politycznej nie było po prostu opcji, która mogłaby z powrotem podnieść go na nogi.

 

Dlatego niech się stanie tak, jak ma się stać, niech ten ultraprogresywny duet, który zniszczył już nie jeden teatr, zniszczy do końca ten następny. Niechaj Stary Teatr w końcu ma to, co chciał – niech robi megazdekonstruowane, antyteatralne, ultraprogresywne happeningi interwencyjne, szokujące nagością i kontrowersyjną tematyką, bez cienia warsztatu teatralnego i niechaj gra to wszystko do pustych krzeseł i małej garstki wiernych akolitów. Może wtedy, jak pokazuje casus Strzępki, ludzie w końcu oprzytomnieją.

 

https://e-teatr.pl/szefowa-mkidn-dorota-ignatjew-wskazana-na-stanowisko-dyrektorki-narodowego-starego-teatru-w-krakowie-48611


#teatr