Chaos dramaturgiczny Skrzywanka

Chaos dramaturgiczny Skrzywanka – „Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt” w reż. Jakuba Skrzywanka nie wyszedł na dobre nikomu.

Koprodukcja Teatru Powszechnego w Warszawie i Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w reżyserii pupilka Mafii Teatralnej, zwanej także Spółdzielnią Teatralną poskutkowała totalnym zamieszaniem i stworzyła chaos dramaturgiczny w spektaklu muzycznym „Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt”, który otwierał tegoroczny przegląd.

 

 

 

Chaos dramaturgiczny Skrzywanka

 

 

 

 

Chaos dramaturgiczny Skrzywanka

W domach z papieru

„Człowiek z papieru. Antyopera na kredyt” w reż. Jakuba Skrzywanka, koprodukcja Teatru Powszechnego w Warszawie i Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Pisze Aleksandra Wach w „Teatrologii.info”.

 

Pani Aleksandra pisze m.in.: (…) Większość osób analizujących czy recenzujących Człowieka z papieru… zaczyna swoje wypowiedzi od wytłumaczenia czytelnikom specyficznego tła produkcyjnego widowiska, i rzeczywiście trudno jest od tego kontekstu uciec. Otóż spektakl powstał jako koprodukcja Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie i 44. Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Prapremiera obyła się w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu i została zaplanowana jako spektakl galowy PPA, który w tym roku wyjątkowo otwierał festiwal, zamiast go zamykać. I jeśli już na tym etapie niektórzy poczuli się zagubieni, to spieszę donieść, że to nie koniec zamieszania (…)

 

Podsumowuje spektakl w swojej błyskotliwej recenzji w ten oto sposób: (…) Po wrocławskiej premierze Człowieka z papieru. Antyopery na kredyt pojawiło się sporo głosów twierdzących, że być może to dobry spektakl, ale na pewno nie był odpowiedni na galę 44. Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Tym razem eksperymentowanie z doskonale znaną widzom formułą nie wyszło na dobre ani producentom PPA, ani samemu Jakubowi Skrzywankowi. Próba zaadaptowania unikalnego stylu reżysera na potrzeby teatru muzycznego poskutkowała chaosem dramaturgicznym i niepotrzebnym sileniem się na kontrowersyjność. Zamiast „antyopery” publiczność Teatru Muzycznego Capitol otrzymała „antygalę”, która jednak nie była na tyle świadomie i konsekwentnie zdekonstruowana, aby mogła się obronić pod względem teatralnym. (…)

 

Autor:
Aleksandra Wach

 

Link do całej recenzji:

https://e-teatr.pl/w-domach-z-papieru-48196

 

Jak widać, brak umiejętności warsztatowych i tuszowanie tego, jak zwykle, kompletnym chaosem dramaturgicznym, znowu teatrowi nie wyszedł na dobre. Ale to nic, bo pan Skrzywanek może ukręcić najgorszego knota, a i tak będzie wychwalany, jako jeden z najlepszych reżyserów w Polsce. A, że publiczność wolałaby czytać książkę telefoniczną, od oglądania jego wiekopomnych dzieł, nie ma żadnego znaczenia. Według Grupy Dzierżącej Władzę w Teatrze to w takim razie widownia jest zbyt głupia, żeby docenić tego półboga teatru polskiego. I tak w efekcie gra się do pustych krzeseł.


#teatr